Autopartner analiza debiutanta

Hitem ostatnich dni jest debiutant giełdowy spółka Autopartner. Której 66% akcji jest w posiadaniu rodziny Góreckich.
Postanowiłem więc spojrzeć na fundamenty i zastanowić się na ile ona jest dobra oraz ile może być warta.

Spółka zajmuje się dystrybucją części samochodowych. Prawie 2/3 odbiorców to warsztaty samochodowe, pozostałą część to sklepy samochodowe. Spółka aktualnie zatrudnia ponad 900 osób, posiada 70 oddziałów i 50tyś m^2 powierzchni magazynowej. 80% przychodów spółka generuje w Polsce. Podczas emisji wyznaczono następujące cele, które obecnie spółka realizuje (LINK):

Na poniższym wykresie widać też efekty wieloletniego rozwoju organicznego.

Ok, Przejdźmy do przychodów. Jak wspominałem 80% przychodów spółka generuje w Polsce, istotną poprawę widać też w Czechach gdzie spółka planuje uruchomić placówkę handlową.
Struktura asortymentowa jest zbilansowana i rosnąca po 20% rocznie, co dobrze wróży na przyszłość. Zaś marka własna utrzymuje 20% udział w asortymencie i stopniowo rośnie o 6%r/r.
W przychodach widać sezonowość w miesiącach letnich, jednak jak widać spółka próbuje to poprawić.

Przejdźmy więc dalej do dynamik, marż i kosztów. Za Q1 mamy dynamiczny 14krotny wzrost zysków, 35% wzrost przychodów i skok marży netto o ponad 4%. Marże wracają też do wyższych poziomów po ostatnich spadkach.

W kosztach kluczowe są koszty sprzedaży, w kolenych kwartałach istotne będą również koszty logistyki które niewątpliwie wzrosną. Zauważalne są również koszty finansowe o których wspomnę za chwilę.

Zauważcie że spółka sporą część zadłużenia ma u głównych akcjonariuszy. Dodatkowo nie "doją" oni spółki wysokimi odsetkami bo wynoszą one 5%, a okresy zapadalności dochodzą do 2024. Jak dla mnie to bardzo pozytywny sygnał że insiderom zależy na rozwoju spółki. Dodatkowo nie eksploatują oni spółki sztucznymi kosztami i dywidendą managerską. Odwrotność indaty hehehe. (link)

Spółka przez długi czas będzie dość mocno zadłużona, spowodowane jest to szybkim rozwojem oraz charakterystyką branży w której muszą się zatowarować i utrzymywać stosowne zapasy magazynowe. Dodatkowo nie spodziewam się przez najbliższe lata dywidendy, spółka będzie po prostu reinwestowała kasę. .

Potencjalne ryzyka w przyszłości: Potencjalne ryzyko walutowe
Podatek od starych aut
Chwilowe zatrzymanie dynamiki zysku przez reinwestowanie w sklepy.
Mała ilość gotówki w kasie

Ostatnia rzecz jaka mi została to oszacować ile ta spółka może być warta.
Nie jest to łatwe bo rozwija się ona szybko i nieprzewidywalnie, stąd użyję najprostszych metod :D
Spółka pisała że planuje utrzymać marżę netto > 5%, przychody powinny urosnąć o minimum 100 mln.
Mamy więc przedział 600-700mln za 2016r, daje to szacowany zysk na 30-35mln przy spadku p/e do 20 daje to minimum 600mln teoretycznej kapitalizacji. Obecny market cap to 415mln zł. (przy 3,5 zł)
W scenariuszu optymistycznym mamy 700mln przychodów przy 5,5% średniej marży netto i p/e 25 aktualne co daje 962 mln teoretycznej kapitalizacji.

Z kolei mnożąc "oszacowane przychody za 2016" i przez c/p na poziomie 0,8 wychodzi nam 480-520mln (chociaż nasz rynek rzadko gra pod wzrost przychodów, prędzej pod zyski)

Jak to się ma do przebitki policzcie sobie sami, żeby nie było że rekomenduje hehe :D Na moje oko spółka wygląda bardzo dobrze, jak znajdę coś ciekawego to dokleję do posta :-)

Porównania z intercars darowałem sobie, bo spółki są trudno porównywalne przez zupełnie inną strukturę klientów i rozmiar biznesu. Podobnie z wykresem bo spółka jest nowa na GPW.