Czy Action jest w stanie zapłacić USowi zwrot Vatu?

Czy Action jest w stanie zapłacić USowi zwrot Vatu?

Ostatnio kurs Actiona został zdołowany przez informację że mają zapłacić kupę kasy urzędowi skarbowemu za lata 2013-2014. (link) Niestety problem w tym że dokładnie nie wiadomo ile, zwłaszcza że okres dotyczy tego roku i ewentualnych zeszłych lat. Źródła podają różne kwoty od 40 do 80 mln zł + ewentualne odsetki.
Najbardziej prawdopodobna opcje to 80 mln zł, a na tą chwilę spółka zawiązała 23mln zł rezerwy.
Co ciekawe spółka obiecała wypłacić 17mln zł dywidendy... (link) I zrobić buyback za 30 mln zł (Str 8)

Tak więc pozostaje pytanie czy spółka jest w stanie zapłacić usowi czy nie? Aby odpowiedzieć na to pytanie przejrzałem dla was ostatnie bilanse i na ich przykładzie dokładnie to opiszę.

Weźmy najbardziej prawdopodobny czarny scenariusz załóżmy że będą musieli zapłacić łącznie 80 mln zł (max kwota + odsetki + dodatkowe koszty)
W aktywach mamy 67,5 mln zł gotówki, oznacza to że spółka będzie musiała odwołać buyback, prawdopodobnie odwołać dywidendę i zacząć sprzedawać swój majątek inwestycyjny + zapasy.

Dodatkowo spółka powinna pozyskać gotówkę z należności (które są dość dobrze ściągane) oraz ma możliwość w dłuższym terminie pozyskać gotówkę ze spieniężenia aktywów trwałych.

Kolejny problem leży jednak gdzie indziej - jest nim dużą ilość kredytów bankowych 290 milionów z czego 160milionów do spłaty/zrolowania w ciągu roku.
Po ewentualnej spłacie US kapitał własny spadnie z 360 do 270 mln zł co spowoduje wzrost zadłużenia do 79%!. Drugim problemem jest to że zawiązanie rezerw spowoduje powstanie sporej straty w rozrachunku rocznym - już zawiązano 23mln zł rezerwy to niemal tyle co zysk za 2 lata (28mln zł).

Spowoduje to ujemne wartości dług/ebit w efekcie banki znacznie zwiększą koszty finansowania spółki - prawdopodobnie sporo wzrosną odsetki + banki zażądają zabezpieczeń na majątku. Pojawi się też problem rolowania długu w efekcie spółka będzie na smyczy banków, o ile wcześniej nie pobiegną do sądu z wnioskiem o upadłość

Została ostatnia kwestia do ustalenia. Czy spółka jest tania?
Spójrzmy na pasywa spółki:
Po odjęciu owych 80 mln zostaje nam 280M kapitału własnego przy założeniu braku dywidendy i bb (po odcięciu dywidendy będzie to 263 mln).
Z racji że bilanse spółek często są podrasowane+w actionie mogą dojść kolejne straty przemnożę to przez współczynnik bezpieczeństwa *0,75 to wyjdzie nam 210mln zł kapitału własnego (197m po dyw).... Co ciekawe jest to nadal więcej niż jego kapitalizacja przy 7,7 wynosi ona 130 mln zł.
Tyle że te szacunki nie obejmują prawdopodobieństwa że US przywali się o lata 2015-2016 oraz tego że w 2016-2017 możemy zapomnieć o zysku....

Jedyną dobrą informacją byłoby udowodnienie że za lata 2015-2016 nie będzie "gratisowych" należności wobec US i rozbicie obecnego długu na raty. Takie info spowodowałoby odbicie martwego kota :-)

WNIOSKI:

  • O buy-backu i zyskach w 2016 możemy zapomnieć.
  • O dywidendzie prawdopodobnie również ale operacja jej anulowania jest znacznie trudniejsza (ponowne WZA + ewentualna walka w sądzie).
  • Znacznie zaostrzą się koszty finansowania bankowego przez spółkę i pozostaje problem ich spłaty.
  • Problemem też będzie wyprzedaż na szybko aktywów, przez co ceny sprzedaży będą niskie.
  • Jednak obecne wezwanie do zapłaty spółka powinna przetrwać nawet bez rozkładania na raty. Chociaż będzie musiała zapłacić bo nie istnieje w PL coś takiego jak redukcja podatku ze strony US.
  • Jeśli US dowali się o lata 2015 to będzie poważny problem płynnościowy w spółce i prawdopodobnie ujrzymy ich upadłość, jednak za 2016 raczej nie bedą musieli dodatkowo płacić za vat. (odwrócony VAT)
  • Sprawa tym bardziej śmierdzi że zarząd nie podaje wprost jak duże jest obecnie zobowiązanie wobec us i co z 2015/16.
  • Obecne spadające noże są uzasadnione i czekają nas dalsze spadki.
  • Odbicia martwego kota szukałbym w okolicach 5zł - minimum z 2009, jeśli jednak nastąpi drugie uderzenie ze strony US to możemy szukać szczęścia na poziomach groszowych :-)

    Ps. Warto spojrzeć do podobnej sprawy związanej z Grupą Police, chociaż tam nie było zwrotu podatków.
    (Link)