Vivid po raz ostatni...

Vivid po raz ostatni...

W ostatnim czasie jestem dosłowie ZASYPYWANY prośbami o analizę Vivida. Fakt - miałem dobre wyczucie jeśli chodzi o jego kurs o czym pisałem w postach na blogu i na
facebooku.

Jednak pomimo najszczerszych chęci postanowiłem się wstrzymać z kolejnymi opiniami na temat tej spółki. Powód jest taki że spółka ma w swoim bilansie odbezpieczony granat i dopóki się go nie pozbędzie dopóty nad kursem będzie wisieć gigantyczne ryzyko:

Istota „Nowej opcji wniesienia” sprowadza się do uprawnienia GPV, w terminie do dnia 31 grudnia 2016 roku, do objęcia 1 500 000 akcji Vivid Games nowej emisji w zamian za wkład niepieniężny w postaci wszystkich posiadanych przez GPV akcji SKA.

Istota „Nowej opcji sprzedaży” sprowadza się do uprawnienia GPV, w terminie od dnia 1 stycznia 2017 roku do dnia 1 lipca 2020 roku, do zbycia na rzecz Vivid Games, akcji SKA za cenę za wszystkie akcje obliczoną jako iloczyn 1 500 000 akcji Vivid Games i ich ceny jednostkowej odpowiadającej średniemu kursowi zamknięcia notowań akcji Vivid Games w alternatywnym systemie obrotu na rynku NewConnect lub na rynku regulowanym (w zależności od tego gdzie będą notowane akcje Vivid Games w danym momencie) z ostatnich 30 (słownie: trzydzieści) sesji poprzedzających datę złożenia przez Inwestora pisemnego żądania nabycia Akcji, pomniejszonej o kwoty faktycznie uzyskane przez Inwestora z tytułu podziału zysku spółki SKA lub umorzenia posiadanych przez GPV akcji SKA.

Mamy więc zobowiązanie spółki do wydrukowania 5% kapitału zakładowego lub co gorsza odkupienia swoich akcji względem jednego z istotnych akcjonariuszy (1,5mln zł za każdą złotówkę wartości kursu). Mamy więc niepewność co do zapłaty aż do 1 stycznia 2017. Jakby tego było mało, to te póki co wirtualne zobowiązanie generuje jak najbardziej rzeczywiste obciążenie wpływające na wynik!!!:

Wynik netto za IV kwartał 2015 roku, uwzględniający korektę wyniku z tytułu opcji, wynosił -1,2 mln PLN i był stabilny w porównaniu z 2014 roku. Wynik netto uwzględniający wyceny opcji (tj. 4,1 mln PLN w 2015 r.) narastająco grupy Vivid po IV kwartale wynosił 6,8 mln PLN i wzrósł z poziomu 0,67 mln PLN w porównywalnym okresie 2014 r. Zwracamy uwagę iż poziom zysku netto w 2015 r. składa się m.in. jednorazowy zdarzenia (i) aktywa podatkowe na poziomie ok. 9,5 mln PLN (opisane w raporcie za III kwartał 2015r) oraz (ii) koszt opcji w wysokości 4,1 mln PLN (opisanej wyżej).

Cóż mamy więc spory problem w VVD, tykającą bombę która dołuje kurs, obniża zyski i do tego grozi tym że spółka będzie musiała zapłacić.....

Ale najgorsze jest w tym to że spółka wkracza w meandry Polskiej inżynierii finansowej. Miejsce z którego mało kto wychodzi bo ogrom szybkich zysków który można dzięki temu osiągnąć przysłania moralność i odbiera chęć do prowadzenia biznesu. Bo po co go prowadzić skoro w rok można zarobić na emeryturę i przyszłość dla wnucząt?

Stąd dopóki spółka nie dogada się z GPV (Gizą) i nie usunie tego ustrojstwa z bilansu to wstrzymuje się z jakimikolwiek analizami Vividu. Nie mam ochoty być tym ostatnim gaszącym światło i nie interesuje mnie czy spółka da zarobić w krótkim terminie.....