Wywiad z Krzysztofem Trochimem - Prezesem Biofactory

Witam, dziś zamieszczam wywiad ze spółką BIOFACTORY, firma zajmuje się przeróbką drewna w Bieczu (Małopolska Wschodnia)

Krzysztof Abramowicz: Jak spółka chce zwiększyć ilość posiadanej gotówki? Obecnie jej poziomy są dość niskie. Krzysztof Trochim: Niski poziom gotówki wynika głównie z tego że Spółka intensywnie reinwestuje cały zysk.

KA: Jak wygląda rynek dostawców drewna w Polsce?
KT: Głównym dostawcą drewna w Polsce są Lasy Państwowe, W przeciwieństwie np. do Słowacji gdzie połowa lasów jest prywatnych. Nasz główny dostawca drewna (LP), akceptuje tylko krótkie okresy płatności, a dodatkowo za płatność z góry oferuje upust 1,5%. Co ma duzy wpływ na całą branżę.

KA: Dlaczego niemal wszystkie kredyty zostały udzielone przez Bank Spółdzielczy w Bieczu?
KT: Po pierwsze BS Biecz był jedynym bankiem, który chciał z nami współpracować kiedy nasza spółka była w kiepskiej kondycji finansowej, dlatego też nasza relacja trwa już wiele lat. Po drugie BS Biecz oferuje lepsze warunki, ponadto procedury i formalności nie są tak uciążliwe niż w dużych bankach komercyjnych. Nie bez znaczenia jest też szybki proces decyzyjny. Dlatego też wolimy z nim współpracować. Ostatnim efektem naszej współpracy jest zaciągnięty kredyt na dokończenie kotłowni na terenie naszej firmy.

KA: W jakie nowe nisze chce wejść spółka, czy kotłownia to jeden z elementów strategii „pączkowania”?
KT: Nasza specjalizacja polega na tym, że możemy suszyć drzewo iglaste i liściaste np. bukowe oraz produkować tarcicę na potrzeby głównie lokalnego rynku. Robimy to bardzo efektywnie poprzez dokładną analizę i kwalifikację surowca drzewnego, co pozwala nam uzyskać większą marżę. Nauczyliśmy sięrównież obrabiać drewno twarde. W efekcie zajmujemy się drugim etapem obróbki drewna. Nasz zespół jest doświadczony i kompetentny. Dodatkowo nasi klienci są zlokalizowani w obrębie do 150km od Biecza. Geograficznie są to rejony Małopolski, Podkarpacia i Słowacji.

KA: Skąd pomysł na zbudowanie ciepłowni?
KT: Ciepłownia to efekt inwestycji, która była prowadzona na terenie naszej firmy w czasie jeszcze przed powstaniem Biofactory (ponad 15 lat temu). Poprzednia spółka próbowała zbudować pomieszczenia na kotły oraz zbudowała częściowo sieć ciepłowniczą na terenie miasta Biecz, kluczowy element infrastruktury. Aktualnie zaciągnęliśmy kredyt w BS Biecz na ukończenie tego projektu oraz negocjujemy odbiór ciepła z samorządem Gminy Biecz oraz samorządem Powiatu Gorlickiego.
Trociny będące efektem ubocznym przeróbki drewna w naszej firmie mają kaloryczność 9 kJ/kg i jest ona wystarczającą do zasilenia planowanego kotła o mocy 2,6 MW/ 2 MW/. Z naszych wyliczeń wynika, że cała inwestycja będzie opłacalna. Dodam że we wcześniejszych latach powstała kotłownia o mocy 2MW na biomasę , którą wykorzystujemy na potrzeby naszych suszarni drewna.

KA: Czy planowany jest split akcji aby poprawić płynność waloru?
KT: Planowaliśmy zejść z giełdy. Powód był prozaiczny – koszty obecności na NewConnect są wysokie i ciągle rosną. A korzyści dla spółki z powodu obecności na giełdzie jest coraz mniej. Jednak rada nadzorcza postanowiła odłożyć ten temat na dalsza przyszłość. Chcemy zobaczyć jaki wpływ na cenę i płynność akcji będzie miał fakt regularnego wypłacania dywidendy.

KA: Dziękuję za rozmowę.