Zloto Korei Polnocnej - wpis goscinny

Witajcie, publikuję wpis gościnny Autora bloga finansowego http://przeglad-finansowy.pl odnośnie złota Korei Północnej, sądzę że artykuł wam się spodoba.
Złoto Korei Północnej

W marcu 2015 roku północnokoreański dyplomata został zatrzymany w Bangladeszu z „ładunkiem” 170 sztabek ważących 27 kilogramów przemycanego złota. Niejednokrotnie wcześniej także pojawiały się doniesienia, że dyplomaci i pracownicy służb specjalnych Korei Północnej uczestniczą w procederze nielegalnego przewozu i handlu złotem w celu pozyskania walut potrzebnych temu najbardziej odizolowanemu państwu na świecie.



Jednak Korea Północna sprzedaje złoto nie tylko na czarnym rynku. Spośród tysiąca dwustu firm handlujących minerałami i kruszcami, które w USA zobowiązane były składać sprawozdania wynikające z ustawy Dodda-Franka, aż sześćdziesiąt siedem wskazało, że handluje z bankiem centralnym Korei Północnej. Temat szybko zamieciono pod dywan, pomimo faktu, że na Koreę Północną nałożone są sankcje.

Korea Północna jest zasobna w rudę złota, szacuje się, że rezerwy możliwe do wydobycia wynoszą około 2 tysiące ton. Szacuje się, że w Korei może wydobywać się od 2 do 3 ton złota rocznie. Tajemnicą poliszynela jest, że wydobycie w tych kopalniach nigdy nie opłacałoby się nikomu, gdyby nie to, że stosuje się tam niewolniczą siłę roboczą. Bez pracy niewolników, wydobycie złota byłoby nieopłacalne.


Ostatnio wydobyciem rud minerałów w tym kraju zainteresowane są chińskie firmy. To prawdopodobnie właśnie chińskie firmy wydobywające i handlujące z Koreą, są pośrednikiem do wprowadzania północnokoreańskiego złota na legalny rynek. Z kolei amerykańskie firmy są skłonne udawać, że nie znają prawdziwego źródła pochodzenia złota kupowanego od chińskich pośredników.

Wydobycie i sprzedaż złota wszelkimi możliwymi kanałami jest niezbędna dla utrzymania reżimu. Rządząca w Korei Północnej grupa potrzebuje pieniędzy aby móc kupować za granicą towary służące zdobywaniu przychylności i lojalności wybranych członków partii. Stworzono specjalnie zorganizowane struktury służące pozyskiwaniu i gromadzeniu dolarów będących w wyłącznej dyspozycji rodziny dyktatora. Pieniądze są także reżimowi niezbędne aby móc prowadzić swoje działania za granicą.
Korea jest może odizolowana, ale nie wisi w absolutnej próżni. Reżim działa za granicą poprzez swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne, agenturę i firmy, a na to potrzebne są pieniądze. Potrzeba też mnóstwo pieniędzy na utrzymanie dworu samego dyktatora – sprowadzanie drogich luksusowych towarów jest możliwe wyłącznie za twardą walutę, a ta jest do nabycia za splamione krwią niewolników złoto.


Artykuł napisany został przez autora bloga Przegląd Finansowy (http://przeglad-finansowy.pl) i nawiązuje do cyklu artykułów „Złote ciekawostki i tajemnice” (http://www.przeglad-finansowy.pl/p/zote-ciekawostki-i-tajemnice.html poświęconego historiom związanym ze złotem.